Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESTEE LAUDER. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ESTEE LAUDER. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Guerlain, Lush i Estee Lauder - Piękne zakończenie roku :)

Bardzo przyjemnie żegnam się ze starym rokiem. Odebrałam dzisiaj na poczcie pachnącą przesyłkę z Lusha i skorzystałam z Sephorowej promocji -30%, dzięki której stałam się szczęśliwą posiadaczką photoshopujących kulek Guerlain. Dodatkowo kupiłam, co prawda na zapas, mój ulubiony puder Double Wear Estee Lauder. Nie wiem z czego bardziej się cieszyć :)


Przesyłka z Lusha bardzo mnie ucieszyła, ponieważ szła z UK dwa tygodnie i bałam się czy w ogóle dojdzie. Zamówiłam szampon w kostce New, odżywkę do włosów Jungle, mydło Honey I Washed The Kids i przyszłego towarzysza kąpieli Melting Snowman. Nie mogę się doczekać kiedy wszystkiego spróbuję!


W Sephorze kupiłam dwa kosmetyki. Jeden znany mi, używany od lat, puder Estee Lauder Double Wear. Świetnie współpracuje z moim ulubionym podkładem Double Wear Light. Drugi, małe kosmetyczne marzenie, Meteorites Perles Guerlain. Wybrałam kolor Teint Beige. Długo się zastanawiałam nad ich kupnem, ale z pomocą przyszła mi Magda, która pożyczyła mi swoje kulki do przetestowania na kilka dni. Dzięki Kochana :* Ale się cieszę, że mam w końcu swoje!



Przy okazji chciałabym złożyć wszystkim życzenia, Szczęśliwego Nowego Roku i szampańskiej zabawy! 

niedziela, 11 listopada 2012

Estee Lauder, Lash Primer Plus - baza pod maskarę

Bazy pod maskarę Estee Lauder używam już od kilku lat. Nie jest to odżywka, dlatego nie należy się spodziewać nie-wiadomo-czego na rzęsach, ale na pewno chroni rzęsy przed skutkami codziennego makijażu. 


Lash Primer intensyfikuje działanie tuszu do rzęs, szczególnie zwiększających objętość i wszytko-w-jednym. Świetnie współpracuje z wodnistymi maskarami. Primer ułatwia także demakijaż rzęs, co jest dużym plusem przy ciężkich maskarach typu YSL. Dodatkowo sprawia, że tusz siedzi tam gdzie powinien i nie osypuje się, tak jak bywa to w przypadku tańszych maskar np. Maybelline i mojego ukochanego Colossal Volum' Express.


Primer ma formę białego kremu. Szczoteczka świetnie pokrywa i rozdziela rzęsy. Starcza mi na ok. 3 - 4 miesiące, po tym czasie gęstnieje i nadaję się do wyrzucenia. Baza kosztuje ok. 70 - 80 PLN w perfumerii.

Polecam używanie primerów, nie tylko tych od EL, ponieważ warto chronić rzęsy, a przy okazji możemy otrzymać woalkę rzęs. Oczywiście do tanga trzeba dwojga i pierwsze skrzypce zawsze będzie grać dobry tusz do rzęs ;)

czwartek, 1 listopada 2012

Estee Lauder, DayWear, Advanced Multi-Protection Anti-Oxidant Creme

Krem Estee Lauder DayWear jest klasycznym nawilżaczem z dużą porcją przeciwutleniaczy. Producent zapewnia kompleksową ochronę skóry. Formuła nawilżająca chroni i skórę przed wysuszeniem i czynnikami zewnętrznymi. Filtr SPF 15 chroni skórę przed szkodliwymi promieniami UVA. Kompleks przeciwutleniaczy zapobiega szkodliwemu działaniu wolnych rodników, powodujących przedwczesne starzenie się skóry. Krem występuje w dwóch wersjach, do cery suchej oraz normalnej/mieszanej. 

Ja posiadam wersję kremu do cery normalnej/mieszanej. Kiedyś testowałam wersję do cery suchej, była dla mnie za tłusta. 


DayWear'a używam od dłuższego czasu, myślę, że ok. 3 lat. Nie jestem w stanie policzyć ile słoiczków zużyłam. 50 ml słoiczek starcza mi na ok. 4 miesiące. W październiku zużyłam kolejne opakowanie. Podróżował ze mną całe lato, co widać po zdartych napisach na słoiczku. 

 
Krem nie zapycha skóry, za to odżywia ją i nawilża. Używam go codziennie rano, stanowi dobrą bazę pod makijaż. Lubię go za opakowanie (słoiczek!), aksamitno-kremową konsystencję, ogórkowy zapach i szybkie wchłanianie. Krem zawiera filtr, co jest dla mnie podstawą w pielęgnacji przez cały rok. Czasem nakładam go wieczorem po Triacnealu, aby nie wysuszyć za bardzo buzi. Jest to świetny zestaw na noc, obiecuję opisać również Triacneal ;)

Na sezon grzewczy postanowiłam wypróbować coś bardziej nawilżającego. Jest to trudny okres dla mojej skóry, suche powietrze z kaloryferów działa na nią fatalnie i muszę ją nieustannie nawilżać (kremy, maseczki itp...). Wybór padł na Hydrationist Estee Lauder.


Zaczęłam używać go w październiku, jak na razie jest dobrze. Nie będę więcej zdradzać, napiszę co o nim myślę, po zakończeniu całego opakowania.

Refleksję na temat ceny pozostawiłam na koniec ;) DayWear kosztuje ok. 250 PLN, natomiast Hydrationist ok. 230 PLN. Moim zdaniem kremy są warte swojej ceny, na pewno DayWear, zobaczymy jak sprawdzi się Hydrationist.