sobota, 8 grudnia 2012

PAT&RUB, Rozgrzewający olejek do ciała

Jakiś czas temu pod wpływem zachwytu marką PAT&RUB i ciekawości jak pachnie seria rozgrzewająca zamówiłam olejek do ciała. Nie mam zbyt dużego porównania, bo wcześniej używałam tylko jeden produkt tego typu z Alterry. Co więcej, kiedyś unikałam wszelkiego rodzaju olejków, wierząc, że wszystko się do nich klei, zapychają i nic więcej nie robią. Z olejku Alterrowego byłam zadowolona, czy jestem z tego? Sami zobaczcie ;)


Taaaak! jest świetny, jestem bardzo zadowolona. Pachnie oszałamiająco. Jest to korzenno-słodkawy zapach. Idealny na zimę. Po użyciu olejek nie brudzi ubrań, nie pozostawia tłustych plam i wchłania się dosyć szybko. Moja skóra lubi go pić :) Wcześniej myślałam, że olejki tylko natłuszczają nie nawilżają - a jednak! Pat&Rubowy olejek świetnie sobie radzi z wieczornym nawilżaniem mojej skóry. Dodatkowo po wchłonięciu skóra jest miękka i elastyczna.


W wygodnej, szkanej buteleczce z pompką zamknięta jest kompozycja różnego rodzaju olejów - z oliwek, babassu, jojoba, cynamonu, imbiru, goździka oraz szałwi. Same pyszności :) Wszystkie posiadają certyfikaty ekologiczne. Olejek raczej rozgrzewa zmysły niż skórę - nie zauważyłam efektu rozgrzewającego. Zapach i działanie olejku tak bardzo mi się spodobały, aż zamówiłam masło do ciała z tej samej serii. Wracając do olejku, kupię go ponownie.


Olejek kosztuje na stronie patandrub.pl 65 PLN. Kupiłam go na promocji, za ok. 55 PLN. Warto śledzić stronę, często pojawiają się promocje. Seria rozgrzewająca jest nie dostępna w Sephorze. Lubicie Pat&Rub? Znacie linię rozgrzewającą?  

18 komentarzy:

  1. Kocham olejki Pat&Rub! I masła też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne, a ich zapachy uzależniają :)

      Usuń
  2. O tak. Pat&Rub absolutnie uwielbiam. Olejek próbowałam hipoalergiczny, był super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy olejek z P&R, mam ochotę przetestować wszystkie ich olejki :)

      Usuń
  3. uwielbiam P&R i na ichnie olejki zaczęłam ostatnio patrzeć przychylnym okiem :) chyba się skuszę, skoro Ty też go chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się wachać, myślę, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  4. Przyznałam Ci wyróżnienie Liebster Blog, zapraszam: http://urodnisia.blogspot.com/2012/12/po-przerwie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło ;)

      Usuń
  5. jeszcze nic nie miałam z tej firmy, a coraz więcej o nich spotykam recenzje na blogach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dzięki jakości i składom produktów firma P&R coraz bardziej zyskuje na popularności.

      Usuń
  6. Używałam tylko płyn micelarny i jakoś specjalnie mnie nie zachwycił. Nie lubię tego zapachu... Ale ta seria rozgrzewająca wydaje się ciekawsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria jest świetna, już testuję masełko :) Żałuje, że nie zgłosiłam olejku do twoich jesiennych umilaczy :)

      Usuń
  7. Nigdy o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie używałam, ale co raz mocniej mnie zachęcasz ;) Przy najbliższej okazji na pewno zapoznam się z zapachem, bo w przypadku kremu do stóp z trawą cytrynową i kokosem, zapach jest dla mnie nie do zniesienia i smaruje się nim tylko ze względu na działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz cynamon, goździki, szałwię i imbir, to na pewno Ci sie spodoba :) Seria z trawą cytrynową i kokosem bardzo mi sie podoba, już nie mogę się doczekać, aż kupię sobie olejek z tej serii na wiosnę :)

      Usuń
  9. Przyszła mi na niego wieeelka ochota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest idealny na zimowe wieczory :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz